środa, 9 maja 2012

Przysmak tygodnia: czosnkowe grzanki


Lista zakupów:
Dla ambitnych: bagietka, masło, czosnek, zioła prowansalskie.
Dla leniwych: bagietki czosnkowe [cena: ok. 3 zł]

Włoskie smaki w 10 minut w piekarniku ;) Ratują każde, nawet bardzo nudne danie, a z sałatkami tworzą duet idealny. Dziś zaliczam siebie do tych leniwych - co nie oznacza, że nigdy nie robię ich sama ;P

Sałatka:

kapusta pekińska, cebula, kukurydza konserwowa, ogórki konserwowe, majonez, jogurt, keczup. Wszystko kroimy, wsypujemy do miski i pozwalamy majonezowo-keczupowemu sosowi obtoczyć każde warzywko ;)
P.S. z kawałkami kurczaka jest jeszcze lepsza ;)

poniedziałek, 7 maja 2012

Bomba energetyczna

Przesadziłam? 
Nawet gdyby, no to co :P
Po tym jak odkryłam idealny związek limonki z błękitem, nie mogłam dać spokoju mojej nowej torebkowej zdobyczy i dziś znów ją wykorzystam. Nic też na to nie poradzę, że róż z limonką to także połączenie idealne. Poza tym już jest tak soczyście kolorowo w około, że aż zrodziło się we mnie takie dziwne poczucie, że nie mogę być gorsza od przyrody i muszę pokazać na co mnie stać. Atakuje energetyczną bombą - lont już podpaliłam ;P teraz czekam na komentarze ;)


kurtka: sh 10 zł
torebka: allegro.pl
buty: marisha
spódniczka: sh
bluzka: no name
bransoletki: h&m i joujou

czwartek, 3 maja 2012

Ale to była Majówka!

Pewnie jeszcze cieszycie się słońcem i dobrym towarzystwem, albo grillujecie i imprezujecie...
 i dobrze! Cały rok czekam na te majowe dni i czuję, że nie tylko ja odliczam do nich czas z wypiekami na twarzy. Polaków opanowało istne majówkowe szaleństwo - gdzie sie nie obejrzę tam grille, spotkania i twarze zadowolonych ludzi ;) Takie uczucie jest zaraźliwe i ja też rzuciłam w kąt obowiązki, studia, a nawet i blogowanie (mam nadzieje, że mi to wybaczycie ;P) Przez kilka ostatnich dni nie robiłam nic innego prócz wyżej wypisanych czynności. Jedynie czego  żałuję to, to że nie odkurzyłam jeszcze swojego stroju kąpielowego ;)  ale jak to się mówi - co się odwlecze to nie uciecze... Przeżyłam majówkę pełną gębą i od jutra mogę siadać do studenckich obowiązków (oby pogoda się zepsuła, bo będę miała z tym problem ;P)
Teraz ciągle chodzę z uśmiechem od ucha do ucha na twarzy, mam kupę energii, ale nie na to co potrzeba :D i cieszę się każdym promieniem słońca....

Moja majówka moimi oczami - bez stylizacji, ale mnóstwo pozytywnych zdjęć, które długo będą mi przypominać o tych kilku majowych dniach ;) Pewnie na każdym blogu oglądacie takie fotorelacje, ale mam nadzieję, że ta zdobędzie Wasze serca, bo jest szalenie spontaniczna ...




Do usłyszenia wkrótce ;)

czwartek, 26 kwietnia 2012

Poznajcie moją nową obsesję ;)

Strasznie dawno mnie tutaj nie było!
Obiecałam Wam, że na początku tygodnia pojawi się niezwykle turkusowy post, ale niestety aparat spłatał mi figla i zdjęcia zrobiły się strasznie małe i niestety nie mogłam ich wykorzystać:(
Dodatkowo przez ostatnie kilka dni nagromadziło mi się tyle rzeczy na głowię, że nawet nie miałam czasu sie po niej podrapać ;P Nie ma się co dziwić, oddech sesji czuję już na karku, a prowadzący nie dają nam o tym zapomnieć... A i moge jeszcze ponarzekać na pogodę - w Poznaniu do wczoraj albo padało albo wiało niemiłosiernie. Dziś możemy się cieszyć pięknym słońcem i cudownym skokiem temperaturowym, a więc nie miałabym już nic na swoje usprawiedliwienie ;P Szybki telefon do koleżanki i o to jest - post;)

Najważniejsze - jestem szczęśliwą posiadaczką limonkowej torebki. Nie mogłam się powstrzymać, po prostu musiałam zrobić z niej pojedynczego bohatera tego seta. Bluzkę kupiłam na wiosennych mini wyprzedażach i  najlepiej bym z niej nie wychodziła. To była miłość od pierwszego założenia ;)
No nic.... Energetyczna limonka na stonowanym tle i mnóstwo uśmiechu - to jest mój sposób na dzisiejszy dzień ;)



bluzka: bershka
top: h&m
spodnie: zara
buty: czasnabuty.pl
torebka: allegro.pl
bransoletki: h&m, joujou, no name

sobota, 21 kwietnia 2012

Mięta jest!



 Rok zajęły mi poszukiwania idealnej mięty na paznokcie. Przypadkiem wpadł mi w ręce katalog avonu i o to jest. Idealna mięta z pięknym turkusowym braciszkiem, który zdecydowanie zdominuje moje wiosenne outfity -czuję to! Niech to będzie mała zapowiedź  posta, który pojawi się po weekendzie.
Do usłyszenia wkrótce;)