Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroda. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

DermaSolutions - subiektywnie o gabinecie medycyny estetycznej.


Ostatnio miałam przyjemność odwiedzić klinikę medycyny estetycznej DermaSolutions. Gdy tylko dostałam zaproszenie nie wahałam się ani chwili. Dlaczego? Ponieważ nie miałam wcześniej okazji ku takiej wizycie, a poza tym zawsze sądziłam, że takie miejsca są trudno odstępne, a jak się okazuję czekają na każdą z nas - niezależnie od stanu portfela, wieku czy stanu skóry ;) Pierwsze wrażenie? Niezwykłe, piękne wnętrze - wita nas ciepło płomieniami świec, relaksującą muzyką i kobiecym klimatem wnętrza, ale DermaSolutions zaprasza także Panów;)
Ostatecznie gabinet odwiedziłam dwukrotnie - pierwsza wizyta - bardzo dokładna konsultacja, podczas której miałam możliwość wyjaśnić wszystkie swoje wątpliwości pielęgnacyjne. Konsultantka nie tylko zwróciła moją uwagę na odpowiednią pielęgnacje, ale także zaproponowała rozwiązania moich problemów, o których nigdy bym nie pomyślała. Ostatecznie zdecydowałam się na zamykanie naczynek laserem (pełną ofertę gabinetu możecie znaleźć tutaj: klik i tutaj: klik). Sam zabieg był praktycznie bezbolesny, a trwał zaledwie 15 minut. Zdecydowanie jestem pod ogromnym wrażeniem jakości wykonanej usługi i podejścia personelu do indywidualnego klienta.
Zwróćcie uwagę na promocje dostępne w salonie, między innymi gabinet proponuje:  19% rabat dla par - z koleżanką taniej, Finansowanie z PragnieniaKobiet.pl i obniżki zestawów kosmetyków z prezentem w formie kuponu rabatowego na zabieg mezoterapii igłowej - szczegółowe informacje znajdziecie tutaj: klik. 
Najważniejsze -  każda konsultacja jest darmowa - jeżeli chcecie dowiedzie się czy prawidłowo dbacie o swoją cerę, macie pewne niedoskonałości, których chcielibyście się pozbyć, możecie o tym porozmawiać z profesjonalistami. Z czystym sumieniem zapraszam Was na Tatrzańską 10 w Poznaniu.

 


Gabinet mieście się:
Tatrzańska 10
62-028 Poznań

czwartek, 6 września 2012

Podejmij wyzwanie - pielęgnacja!

22 wiosny. To taki dziwny wiek, kiedy jeszcze wiele z nas nie rozstało się ostatecznie z trądzikiem (w tym i ja), a już zaczynają się u nas pojawiać pierwsze zmarszczki (znów między innymi myślę o osobie). Wstyd się przyznać, ale dotąd moja pielęgnacja twarzy ograniczała się jedynie do nałożenia kremu na twarz, nie ważne jakiej marki i z jakimi właściwościami. I to nawet nie codziennie!
Co dziwne codziennie odwiedzam wątki na wizażu (to prawdziwa kopalnia wiedzy) i różne blogi kosmetyczne, i chłonę chłonę informację.... W związku z tym, że teorię mam w miarę dobrze opanowaną ;) to najwyższa pora przejść do praktyki.
Od czego zaczęłam? 
Od spisania sobie dokładnego planu co zamierzam zmienić i co wprowadzić do mojej codziennej pielęgnacji twarzy. 

Po pierwsze zamieniłam mleczko do demakijażu na płyn micelarny...
Po drugie, kupiłam 3 różne kremy: na dzień, na noc, i pod oczy...
Po trzecie zamieniłam zwykłe mydło na żel do mycia twarzy...
Po czwarte zainwestowałam w odżywianie, czyli maseczki i oleje do regeneracji...

Wiele z tych produktów jeszcze nie używałam, bądź używałam raz, czy dwa, dlatego moja recenzja się na razie tutaj nie pojawi, ale chcę abyście może razem ze mną mieli okazję zobaczyć zmiany i efekty ;) Ja na prawdę wierzę, że wiele się zmieni. Wszystkie te produkty są polecane przez blogerki kosmetyczne, a ja im ufam bezgranicznie - mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)

Cena: ok 7 zł
Skład nie wskazuje na działanie przeciwzmarszczkowe, ale podoba mi się, że jest na bazie olejów.

Góra: Ziaja, Kozie Mleko, Krem 1 nawilżanie
Cena: ok. 12 zł

Od Producenta: Aktywny preparat o intensywnym działaniu nawilżającym skórę suchą i mało elastyczną. Intensywnie i trwale nawilża naskórek oraz głębsze warstwy skóry. Uzupełnia niedobór naturalnych substancji odżywczych. Stymulując naturalne procesy odnowy naskórka wyraźnie wygładza drobne zmarszczki. Zapobiega fotostarzeniu oraz skutecznie łagodzi podrażnienia.
Do cery suchej i skłonnej do zmarszczek. Idealny pod makijaż. Po 20 roku życia.
Zawiera fotostabilne filtry UVA i UVB, kompleks składników koziego mleka, prowitaminę B5 (D-panthenol), witaminę A, witaminę E.

Dół: Oceanic, AA Technologia Wieku 30+ Energia Młodości, Krem wygładzająco - odżywczy na noc
Cena: ok. 20 zł

Od producenta: Kwas hialuronowy oraz kompleks roślinnych polisacharydów poprawiają stopień nawilżenia skóry i chronią ją przed transepidermalną utratą wody, przywracając gładkość.
Koenzym Q10 dostarcza komórkom skóry energii niezbędnej do procesów odnowy i regeneracji, opóźniając procesy powstawania zmarszczek i starzenia się skóry. Skwalan z oliwek oraz witamina E wzmacniają, odżywiają i regenerują skórę, przywracając jej jędrność i elastyczność.
Wieloskładnikowy mikrolipidowy system MLS tworzy mikrobarierę, która zapewnia spoistość komórkową, zwiększając tolerancję skóry na wpływ czynników zewnętrznych będących przyczyną nadwrażliwości. 

Pewnie napiszecie, że to dość nierozsądne używa kremu 30+ w wieku 22 lat. Ja wychodzę z założenia, że powinno się dobierać kosmetyki nie do daty urodzenia, lecz do kondycji naszej skóry. Potrzebowałam czegoś o mocniejszym działaniu. Nie używam go codziennie, na razie gości na mojej twarzy 2, 3 razy w tygodniu.

Dermika, AquaOptima, Krem głęboko nawilżający na dzień SPF 6
Cena: ok. 50 zł

Nie spotkałam się z prawie żadną złą opinią na temat tego kremu. Zobaczymy co będzie.

Flos Lek, Pielęgnacja Cery Naczynkowej, Rozjaśniający krem pod oczy. 

Cena: ok. 15 zł   

Od Producenta: Stosowany regularnie: poprawia mikrokrążenie, działa przeciwobrzękowo, wyraźnie zmniejsza cienie i "worki" pod oczami oraz widoczność drobnych zmarszczek zarówno mimicznych jak i statycznych tzw. "kurzych łapek", zwiększa odporność skóry na zmęczenie, sprawia, że kontur oka jest bardziej wyraźny Skóra po użyciu kremu odzyskuje prawidłową elastyczność, miękkość, odporność na rozciąganie i odgniecenia. Jest zrelaksowana, gładka, odświeżona i przyjemna w dotyku.

Zobaczymy czy to prawda ;)

Avon, Planet Spa, Maseczka do twarzy z błotem termalnym i minerałami z Morza Martwego. 

Cena: ok. 15 zł w promocji

Od producenta: Maseczka do twarzy z błotem termalnym dokładnie oczyszcza i świetnie nawilża skórę, usuwa martwe komórki i nadmiar sebum oraz zmniejsza widoczność porów.

Perfecta Beauty Mask, Odżywcza maseczka na twarz szyję i dekolt
Słodkie migdały + miód

Cena: ok 1,50 zł

Od producenta: Polecana do codziennej pielęgnacji skóry, szczególnie suchej, delikatnej i zmęczonej, bez ograniczenia wieku. Maseczka zawiera ekstrakt z miodu dzikich kwiatów bogaty w minerały i witaminy C, B1, B2, który wygładza, poprawia mikrokrążenie i napięcie skóry oraz nadaje cerze ładny koloryt. Dodatkowo kompleks witamin A, E, F, B6 i B5 oraz zestaw 21 naturalnych aminokwasów energetyzuje i nawilża komórki skóry oraz przeciwdziała procesowi ich starzenia. Oleje z dzikiego szafranu i słodkich migdałów zmiękczają i uelastyczniają, pozostawiając skórę aksamitnie gładką.


Garnier, Czysta Skóra, Żel myjący + peeling + maseczka 3w1
Cena: ok. 12 zł

Od producenta: Garnier Czysta Skóra 3w1 ma skuteczność żelu myjącego i peelingu oraz maseczki matującej. Jako żel i peeling odblokowuje pory, aby zapobiegać zaskórnikom. Jako maseczka dzięki białej glince naturalnego pochodzenia pomaga eliminować sebum. Skóra jest długotrwale oczyszczona i matowa.

Ja będę go stosować na razie w formie żelu myjącego.

Podejmuję wyzwanie. Pewnie dla wielu z Was to wszystko to już codzienna rutyna, ale ode mnie wymagać to będzie wiele pracy i wyuczenia nowych nawyków. Teraz sama za siebie trzymam kciuki i obiecuję sobie systematyczność.

P.S. wciąż zapraszam do polubienia mojego fanpaga.  
Na facebooku znajdziesz mnie tu. KLIK

niedziela, 13 maja 2012

Niezastąpione duety

To, że nie lubię nudy to oczywiste. Moje paznokcie tak samo mocno nie lubią się nudzić jak ja ;P Dlatego ciągle pozwalam sobie na kolorystyczne szaleństwo na pazurkach, szczególnie teraz, gdy już niekoniecznie z racji wieku mi to pasuje, ale jak to się mówi - zakazany owoc smakuje najbardziej, prawda?

Pamiętam wszystkie "kłótnie" z rodzicami przed każdym moim wyjazdem na dyskotekę, a teraz, gdy już nic mnie nie ogranicza, nie ciągnie mnie tam zupełnie. Tak samo było z paznokciami - gdy miałam 16, czy 17 lat lakiery zalegały w łazience, a na moich paznokciach można było zobaczyć jedynie kolor nude. Nuuuuda!


Ostatnio wciąż odczuwam potrzebę nieustannego poprawiania sobie nastroju (zbliżający sie egzamin licencjacki i sesja letnia na dwóch kierunkach już powoli urządzają sobie malutki koncert na moich nerwach) a żeby nie zbankrutować, z ubrań przerzuciłam się na lakiery do paznokci. Uzbierała już mi się całkiem spora kolekcja. Chociaż nie jest ona jakiś spektakularnych rozmiarów, to mam tutaj wszystko to, czego mi potrzeba. Wiele z tych cudenek znalazło się tutaj dzięki podpowiedzi moich czytelników za co bardzo Wam dziękuję!

Niezastąpione duety - taki tytuł ma ten post,  a więc pora przejść właśnie do nich. Chyba każdy z nas ma swoje ulubione zestawienia kolorystyczne. Ja uwielbiam ostatnio błękit z limonką, czerwień z beżem, brzoskwinie z miętą, ale nie tylko w strojach. Z paznokciami tym bardziej lubię sobie poszaleć. Przedstawiam wam moje niezastąpione duety (a nawet jedno trio) :


To które palce pokryje jakim kolorem zależy tylko od mojej wyobraźni, tak samo jak mieszanie wszystkich lakierów ze sobą, dziś prezentuje zdecydowanie moje ulubione, po które sięgam najczęściej. Nie widzę też sensu wydawania na lakiery do paznokci fortuny, więc flakoników z górnej półki tutaj nie zobaczycie.
Lakier trzyma mi sie na paznokciach bardzo krótko, a zresztą sama mam ochotę je często zmieniać, więc inwestowanie w drogie lakiery mijałoby sie z celem. 


Ale na wszystko jest jakiś sposób. By tanie lakiery nie niszczyły mi zbyt mocno płytki paznokcia (zdaje sobie sprawę z ich szkodliwości) używam, tej o to odżywki do paznokci pod lakier. Nie tylko paznokcie przestały mi się rozdwajać, co więcej lakier utrzymuje mi się nawet o 2 dni dłużej (a w moim przypadku to już całkiem sporo).

 
To na tyle jeśli chodzi o modowo-lakierową rewolucję. 
Może kogoś zainspirowałam, może nie napisałam nic nowego, ale czułam potrzebę podzielenia się z wami moją lakierową mini kolekcją.

sobota, 21 kwietnia 2012

Mięta jest!



 Rok zajęły mi poszukiwania idealnej mięty na paznokcie. Przypadkiem wpadł mi w ręce katalog avonu i o to jest. Idealna mięta z pięknym turkusowym braciszkiem, który zdecydowanie zdominuje moje wiosenne outfity -czuję to! Niech to będzie mała zapowiedź  posta, który pojawi się po weekendzie.
Do usłyszenia wkrótce;)