Pogoda nie zachęca do jakiejkolwiek aktywności. W związku z tym pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi małymi spostrzeżeniami i wątpliwościami związanymi z tematem, który bez wątpienia dotyczy każdej kobiety.
Co to jest brafitting chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. W ostatnim czasie hasło to zrobiło oszałamiającą karierę - stało się częścią dzisiejszej kultury, zna je chyba każda kobieta, wokół niego, a raczej na jego temat powstają całe fora, strony i blogi internetowe, a brafitting przestał być owiany tajemnicą.

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową właśnie hasło brafitting a wyświetli nam się blisko 100 000 wyników. Ta nieskończenie długa lista różnych stron i forów internetowych, aż kipi od opinii ekspertów i "ekspertów". Przepis na idealnie dobrany biustonosz przestał być sekretem, pewną wiedzą tajemną będącą w posiadaniu tylko nielicznych ;) Można pokosić się o stwierdzenie, że w temacie tym powiedziano już chyba wszystko, a kobiety bogatsze o tą wiedzę – jak dobierać odpowiedni biustonosz, nie popełniają już żadnych błędów. Ale czy na pewno? Jeśli tak, to dlaczego podobno co druga z nas wciąż nosi źle dobrany biustonosz? Czy problem źle dobranej bielizny to problem tylko dużych biustów? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że właściwie tak, bo jaki problem mogą mieć właścicielki małych piersi? Sama do niedawna w ogóle nie interesowałam się tym tematem, uważając, że ten problem mnie nie dotyczy. Ale ostatnio oglądając te wszystkie koronkowe cuda w jednej z sieciówek specjalizującej się właśnie w bieliźnie, naszła mnie pewna refleksja - czy mały biust też potrzebuje pomocy eksperta? Co tak naprawdę sprawia, że decydujemy się na taki a nie inny rodzaj stanika? Wygląd? Komfort? A może cena? Czy konsultacje brafitterskie są zadedykowane tylko kobietom o pełniejszych kształtach?
A Wy jakie macie zdanie na ten temat? Korzystałyście kiedyś z takich konsultacji? Jakie macie doświadczenia z tym związane?
Zapraszam do dyskusji :)