piątek, 19 października 2012

Bez białej marynarki ani rusz....

6:40...
Powoli wyłączam budzik, który od 10 minut gra swój koncert. Po ciemku trafiam do szafy i sięgam po to, co leży na wierzchu. Najbliżej wisi marynarka, obok niej zwykła bluzka i oczywiście moje ukochane woskowane spodnie, które uratowały mi już skórę nie raz i nie dwa ;) Nie ukrywam, że z lenistwa nie schowałam jeszcze wszystkich swoich letnich ubrań i dlatego takie okazy jak biała marynarka wciąż można spotkać w mojej szafie. I wiecie co... chyba nie mam zamiaru się z nią rozstawać na okres jesienno-zimowy. Dzięki swojemu fasonowi spokojnie może zastępować mi lekki płaszcz, przy takich temperaturach jakie rozpieszczają nas od kilku dni ;) Pod zimowym płaszczem też chyba nieźle się spisze.



marynarka: sh
bluzka: no name
spodnie: zara
buty: h&m
bransoletka: h&m
torebka: mizensa

czwartek, 18 października 2012

Mniej znaczy więcej nie tylko w modzie.

Ciągle moda, moda i moda ;)
Pora to zmienić ;)
Dziś zamiast stylizacji kilka słów o moim makijażu.
Jak wiecie stawiam na minimalizm - dla mnie mniej znaczy więcej nie tylko w modzie, ale także tutaj. Jak widać - nie jest mi wiele potrzebne do szczęścia.
Z kosmetyków kolorowych przygarnęłam do swojej kosmetyczki tylko tusz do rzęs, eye-liner, podkład, puder i róż.
Koniec.
Dla mnie cienie do powiek mogłyby nie istnieć, zresztą pomadki i błyszczyki również ;)
Gdy wstaje rano mam dosłownie 15 minut na makijaż, także musze podjąć decyzje co wyeksponować. Stawiam wtedy na mocno wytuszowane rzęsy. W pomadki nie inwestuje, ponieważ nie mam potem głowy do ich poprawiania.
Wszystkie prezentowane kosmetyki używam od baaaardzo dawna i z całego serca Wam je polecam ;)



Kosmetyki, których używam:

Podkład: Golden Rose Mineral Make-up.
Wodoodporny, zawiera 8 minerałów, pokrywa wszelkie niedoskonałości. Bezzapachowy, nie zatyka porów. I to wszystko prawda. Niestety po 6-7 godzinach trzeba poprawić makijaż, ale jak dla mnie jest fantastyczny. Ma naprawdę lekką konsystencje i fajnie się stapia z kolorem skóry. Najważniejsze, że naprawde pokrywa przebarwienia i niedoskoanłości - czasem nie potrzebuje nawet korektora ;) Odkryłam go zupełnie przypadkiem, kupując lakiery do paznokci. Od 2 lat jestem mu wierna :)
Cena: ok 25 zł za 35 ml

Puder: Compact Powder z drogerii rossmann.
Dla mnie puder ma za zadanie jedynie utrwalić makijaż. Ten także wpadł w moje ręce przypadkiem i już go nie wymienię.
Cena: ok 8 zł

Eyeliner: Też zdobycz z rossmana.
Jest fanastyczny, ma idealny pędzelek, który pozwala mi zrobić kręske w 3 ruchach ;) Szukajcie go na promocji za 6,90 zł ;)

Tusz: Colossal Volum Express
To najlepsza maskara na świecie! Nie znam osoby, która miałaby złą opinię na jego temat. Uwielbiam go za to, że można nałożyć kilka warstw uzyskując naprawdę teatralny efekt.
Cena: ok 30 zł

Róż: Bell 2skin.
Znalezienie różu, który idealnie pasowałby do mojej karnacji nie było łatwe - nie wiem jeszcze czy osiągnęłam wymarzony efekt. Z tego jestem bardzo zadowolona - nie trzeba używać dużo produktu, aby był widoczny, długo też utrzymuje się na twarzy. Marki na pewno nie zmienię, może pobuszuję w proponowanych odcieniach.
Cena: ok 8 zł

poniedziałek, 15 października 2012

At Night...



Nocny post.
Tutaj musicie użyć trochę wyobraźni ;)
Do tych zdjęć podchodziłam 2 razy - za pierwszym razem okazało się, że nasze umiejętności fotograficzne nie udźwignęły wyzwania w postaci nocy. Zatem odbyło się podejście numer dwa.
Czerń i złoto - uwielbiam to połączenie, szczególnie jesienią wygląda niesamowicie, gdy już popołudnia obficie zasnute są czernią, a lampy uliczne pięknie współgrają z złotymi elementami stroju.


 
płaszcz: zara
bluzka: www.zalando.pl
spódniczka: stradivarius
kolczyki: primark
zegarek: no name
torebka: mizensa

środa, 10 października 2012

Eksperymentując z czernią.

                  Uwielbiam takie połączenia - gruby sweter imitujący futro, do tego skórzane elementy i botki. No i dużo, dużo czerni. Jeszcze kilka lat temu taką ilość tego koloru uznałabym za niedopuszczalną, teraz patrze na to inaczej, przy czym nie obawiam się tego, że za 5 lat wymienię całą swoją garderobę na czerń ;) Po prostu z biegiem lat doszłam do wniosku, że czerń to szlachetny i wbrew pozorom trudny kolor - łatwo w nim o banalność i nudę. No a przecież musi się dziać - no to się dzieję! Spodnie 7/8 z botkami dla mnie wyglądają fenomenalnie, chociaż wiem, że nie każdemu takie połączenie może przypaść do gustu. skórzana bluzka dodaje pazura, a frędzle są tak zwaną wisienką na torcie. Bransoletek Wam nie muszę przedstawiać ;) Mnie się podoba - a Wam?

sweter: sh
bluzka: no name
spodnie: zara
buty: centro
torebka: no name
bransoletki: h&m i allegro (
tutaj)

poniedziałek, 8 października 2012

Skarb z szuflady

Witajcie Kochani ;)

No i się zaczęło! Budzik dzwoni o 6:45, ja dopijając poranną kawę biegnę na uczelnię i przez cały dzień próbuje okiełznać ten początkowy bałagan z planem zajęć jaki towarzyszy każdemu dwukierunkowemu studentowi...
Dni przeciekają mi przez palce, wracam do domu tak zmęczona i w porze o tak marnym światle, że o zdjęciach nie ma mowy... nie wiem co będzie dalej, jak początek wypadł tak źle. Ale nie będę za bardzo stękać :P
Weekend spędziłam w domu rodzinnym - a najważniejszym punktem każdej takiej wizyty jest przeszukiwanie szuflad z skarbami. Moja mama jest strasznym chomikiem i niczego nie wyrzuca, za co teraz bardzo jej dziękuję! Gdyby nie ona, nie mogłabym się pochwalić przepięknym najszyjnikiem o kształcie kołnierzyka!


<3
Pamiętacie jak jakiś czas temu nurtował mnie problem dobrze dobranej bielizny i braffitingu?
(dla tych którzy nie pamiętają dla przypomnienia -
klik)
Otrzymałam do Was mnóstwo cennych rad i uwag, co sprawiło, że zaczęłam drążyć ten temat jeszcze bardziej ;)
Przekonaliście mnie, że profesjonalny dobór biustonosza jest niezbędny także dla małego biustu, bowiem wymaga on idealnego fasonu oraz świetnej konstrukcji, by go wyeksponować. Utwierdziłam się w przekonaniu, że ja też mam prawo zaopiekować się swoim biustem w profesjonalny sposób ;)
W związku z tym udało mi się nawiązać współpracę z marką
Agio , z której niezwykle się cieszę ;)
Co wyjdzie z tej współpracy?
Mam nadzieje, że wiele pozytywnych rzeczy, nie tylko dla mnie, ale również dla Was :) Ja jestem bardzo podekscytowana!
Już wkrótce na blogu pojawi się post inny niż zwykle ;)
Zachęcam do zaglądania! ;)