Chociaż szał na kolory dopadł mnie całkowicie, co oczywiście widać na blogu, to nadal nie zapomniałam o moich dwóch ukochanych barwach: camelu i wszelkiego rodzaju pastelach. Postanowiłam Wam przypomnieć jak one się prezentują, jakby ktoś przypadkiem w morzu tych przesyconych kolorem outfitów zapomniał ile mają one w sobie uroku ;) Ale żeby nie było tak różowo, kolor też się pojawi - w pastelach zamiast pudrów zaszaleje z żółtym, delikatnym kolorem, który nie przeraża jaskrawością.
Wiele z Was pomyśli - znowu marynarka... eh.... Co ja na to poradzę, że w takich zestawach czuję się najlepiej? To najszybszy i zarazem bardzo efektowny sposób, by się ubrać - bluzka, dżinsy, marynarka - czegóż chcieć więcej?
Miejski szyk, ostatnio ot cała ja!
Bardzo polubiłam proste fasony i jak je nazywa mój chłopak: "worki zamiast bluzek".
I na nic się zdają moje tłumaczenia, że oversize jest w modzie ;P
Bardzo polubiłam proste fasony i jak je nazywa mój chłopak: "worki zamiast bluzek".
I na nic się zdają moje tłumaczenia, że oversize jest w modzie ;P
marynarka: sh 6 zł
bluzka: sh 2 zł
tregginsy: new yorker
buty: no name
zegarek: no name
wisiorek: h&m
okulary: no name
tregginsy: new yorker
buty: no name
zegarek: no name
wisiorek: h&m
okulary: no name
p.s. biorę udział w pewnym konkursie, a warunki udziału z czasem stają się coraz bardziej wymagające, wiec chwale się tym wszem i wobec - walczę o buty w tym konkursie http://dirty-poison.blogspot.com/2011/05/2-konkurs.html#comment-form
























