Jeżeli zobaczę na jakimś blogu post przekonujący o tym, że jakaś bloggerka spędziła tak upalne dni, jakich mieliśmy okazje doświadczyć niedawno, w szpilkach - nie uwierzę jej ;P Strasznie miałam ochotę na spędzenie tego dnia totalnie w stylu glamour, ale 31 stopni pokrzyżowało mi trochę plany. Z uśmiechem na ustach schowałam szpile głęboko do szafki i wyjęłam japonki w kwiatuszki, które są ze mną już drugi sezon. Jeszcze nie wybrałam dla siebie nowego letniego obuwia. Koturny i szpilki wybieram bez zastanowienia, tutaj jestem szalenie wybredna...
Wracając do outfitu - uwierzycie, że tą spódniczkę kupiłam w sh? Ja sama nie mogę w to uwierzyć. Jest idealna, piękna i ma baskinkę! Totalnie zakochałam się w tym kroju i guzik mnie to obchodzi, że niekoniecznie pasuje on do mojej figury. Może i wyglądam trochę za bardzo dziewczęco, ale nigdy sie tak nie nosiłam, a czym jestem starsza, tym bardziej mam ochotę na takie zestawy. Ale z drugiej strony czy 22 lata to naprawdę za dużo wiosen na taki strój?
koszula: stradivarius
spódniczka: sh 20 zł
buty: no name
zegarek: no name
spódniczka: sh 20 zł
buty: no name
zegarek: no name



