W okresie zimowo - świątecznym bardzo dużo czasu spędzamy w domu. Pogoda i minusowe temperatury nie zachęcają do spacerów i jakiejkolwiek aktywności poza domem, więc co zrobić z tymi wyjątkowo długimi wieczorami, które teraz zaczynają się tuż po 16? Wydaje mi się, że teraz dni naciągnęły się maksymalnie i jakimś cudem doba zamiast 24 godzin ma co najmniej 26 ;) Wiem, że to tylko złudzenie spowodowane szybkim zmrokiem, ale ja uwielbiam to uczucie. Właśnie zimą szczególnie znajduje czas na to co lubię, którego latem zawsze mi brakuje. Często oddaje się teraz swojej ulubionej lekturze, lub sięgam po magazyn gdy czasu na relaks nie mam jednak zbyt wiele (eh.. te obowiązki studenckie), pijąc przy tym ukochaną zieloną herbatę. A że takie wieczory najczęściej spędza się w towarzystwie ukochanej osoby, niezależnie od tego czy jest to chłopak, czy przyjaciółka, to warto zadbać o swój wygląd. Najchętniej stawiamy teraz na norweskie wzory i oversizowe swetry w renifery w naszych domowych lookach, ale ja chcę zaproponować Wam inne rozwiązanie. Nie rezygnuje z świątecznego klimatu, ale próbuje czegoś innego.
Nie zapominajmy, że w domu ma nam być przede wszystkim wygodnie, dlatego podstawą takiego stroju dla mnie jest nieodzownie oversizowy sweter. W domowym zaciszu chętnie wkładam do niego wełniane zakolanówki, a spódniczka z złotymi zdobieniami i pierścionek bombka mają za zadanie wprowadzić mnie w świąteczny nastrój. Co prawda nie mam jeszcze choinki, ale chyba najwyższy już czas się za nią rozejrzeć ;)
sweter: reserved
spódniczka: stradivarius
zakolanówki: e-marilyn.pl
pierścionek: h&m
spódniczka: stradivarius
zakolanówki: e-marilyn.pl
pierścionek: h&m



