poniedziałek, 11 lutego 2013

Dziewczyna w kapeluszu...


https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgZI4pmQTOvEoe56MXN3Y78dL6h54PfcHkqsU-Wdd6o1jjxb4jJNu8ArSFCAP5l5LrtgQ479b06JW2KH82-ha66vxiQLVCpHCiqGEdpRyq8Rz44u3LbPjGFnla57ia2CvAsPzXaRQHgM9YU/s1600/10.JPG

              Nigdy nie posądziłabym siebie o bluzkę w cętki. Chociaż jestem ogromną fanką tego motywu w dodatkach, zawsze trochę przerażał mnie on w takiej wersji, wręcz obawiałam się, że mogę nie wyjść zwycięsko z takiego pojedynku. Panterka to temat trudny, na którym łatwo jest się poślizgnąć. Kilka krotnie podchodziłam do tych bluzek, które pomimo upływającego czasu i spadającej ceny, nie znikały z wyprzedażowego wieszaka. Jak widać ugięłam się, a zakup ten już teraz mogę okrzyknąć moim najbardziej udanym spośród wszystkich wyprzedażowych łupów. Już wiem, że stylizacyjnych wariacji z tą bluzką będzie tutaj na blogu całe mnóstwo... spodziewajcie się już wkrótce wielu duetów: z białą marynarką, militarną zielenią, czerwienią, odważną biżuterią i wielu, wielu innych. Obiecuję! Mam tylko nadzieję, że nie zanudzę Was nimi zbyt szybko ;)
Na pierwszy ogień wybrałam dość bezpieczne połączenie, choć małe, ale zamierzone zamieszanie tworzą w zestawie jagodowe rękawiczki. Beż z czernią i złotem idealnie uzupełniają kolory mojego zwierzęcego printu. 

Jak Wam się podoba?


płaszcz: bershka
bluzka: zara
spodnie: zara
pasek: camaieu
torebka: stradivarius
buty: h&m
pierścionek: ayame
kapelusz: z szafy mamy
rękawiczki: no name

sobota, 9 lutego 2013

A lovely saturday...


              Za mną chyba najdłuższa przerwa na blogu. 
Za mną też najdłuższa i najbardziej wyczerpująca sesja w życiu. Marzyłam o takiej sobocie, gdy nie będę musiała nastawiać rano budzika, nie będę zmuszona do zjedzenia śniadania w pośpiechu, znajdę czas na ukochany serial, zakupy (są jeszcze przeceny!), a wieczorem obejrzę film z ukochanym, bez wyrzutów sumienia ;) Dzisiaj doczekałam się takiego dnia. To był najlepiej spędzony czas od bardzo dawna! Ja już wyłączam laptopa, zostawiam Was z zdjęciami, i z moją pozytywną energią- pora na wyżej wspomniany film...
A Wy jak odreagowujecie sesyjne/egzaminacyjne stresy? Wybieracie lenistwo tak jak ja? ;)



piżama: agio.pl
biżuteria: ayame
sweter: bershka
lakiery: golden rose

czwartek, 31 stycznia 2013

Zimową porą....

          
  Zimą nie mogę obejść się bez 2 rzeczy. I wcale nie jest to ani szalik, ani czapka ;) Mam na myśli dwie pary wyjątkowych butów. Pierwszą z nich są botki, które idealnie wpasowują się w eleganckie, kobiece stylizacje, ratując nasze zestawy przed topornością w okresie zimowym ;) Drugim rodzajem butów są oficerki.W swojej skromnej kolekcji butów mam dwie pary o tym fasonie. Brązowe - mogliście zobaczyć już w połączeniu z tą kamizelką, teraz przyszła kolej na czarne. Są to zdecydowanie moje ulubione zimowe buty, bez których nie mogłabym sobie wyobrazić przetrwania zimowych chłodów. Idealne do biegania po mieście, na spacer, a nawet odnajdą się świetnie w eleganckim zestawie z marynarką. Jeśli macie problem z wybraniem swojej idealnej pary- przeszukajcie katalog Allani, znajdziecie tam mnóstwo inspiracji.



kamizelka: sh
sweter: reserved
spodnie: camaieu
torebka: h&m

niedziela, 27 stycznia 2013

Grunge - szukając kobiecości...


           Gdy już stawiam na wygodne motocyklowe buty, kosztem obcasów, zaczyna się dla mnie problem, a nawet wyzwanie. Uwielbiam zestawy tworzone z nutką rockowej nonszalancji i zawsze oglądam się za tak ubranymi kobietami na ulicy. Podziwiam także grungowe zestawy wielu blogerek, tworzone, czego jestem absolutnie pewna, z wielką lekkością i bez zastanowienia. Dla mnie najłatwiej jest sięgnąć jednak po dopasowana marynarkę, szpilki, mocną biżuterię - w takich zestawach czuje się niesamowicie pewnie, w tym, który prezentuje Wam dzisiaj, nie mam tej pewności. Może dlatego, że nie kojarzy on się bezpośrednio z kobiecością? Rezerwowałam go sobie na dni, gdy nie musiałam pokazywać się nikomu, a jedynym świadkiem mojego wyglądu był mój pies ;) Po obejrzeniu zdjęć stwierdziłam, jak bardzo się myliłam. Zbyt rzadko decyduje się na taki luźny look.
 

sweter: sh
koszula: c&a
spodnie: camaieu
pasek: camaieu
buty: heavy duty
bransoletki: momii

niedziela, 20 stycznia 2013

Burgundowe szaleństwo.


           Trzy pary burgundowych spodni w szafie - istne szaleństwo? Zapewne ;) Uwielbiam burgund i jest to zdecydowanie mój ulubiony kolor w sezonie jesienno-zimowym. Na pewno nie odpuszczę i przemycę go do swoich wiosennych stylizacji. Ten woskowany model to mój wyprzedażowy łup - jak co roku obiecuje sobie rozsądek i oszczędność, a nawet wręcz skąpstwo podczas tego przecenowego szaleństwa, ale oczywiście kończy się tylko na obietnicach ;) Nic na to nie poradzę, że po prostu kocham zakupy!
Patrząc na ten zestaw, wiele z moich czytelników pewnie pomyśli - ale to już było... Coś w tym jest, powiem szczerze. Burgundowe rurki, w towarzystwie ciemnych barw, całkiem niedawno pojawiły się tutaj na blogu w stylizacji, tak samo jak ten aztecki szal - ale właśnie na takie zestawienia kolorystyczne teraz stawiam najchętniej. 

Nie dajcie się oszukać - oczywiście miałam płaszcz, którego pozbyłam się na minutkę ;)



sweter: sh
bluzka: zalando.pl
spodnie: camaieu
szal: h&m
torebka: allegro.pl
zegarek: ayame
bransoletka: momii
naszyjnik: primark
buty: h&m