Nie muszę nikogo przekonywać do tego, że krata zdecydowania zawojowała tegoroczny sezon jesienno-zimowy. Kratowe szaleństwo obserwowane na wielu blogach ogarnęło także i mnie. W zupełnym szale zakupowym stałam się posiadaczką szala, dwóch koszul i spodni. Sama nie wiem jak to się stało ;) Mam jednak nadzieje, że będzie to inwestycja na lata, bowiem wzór ten co jakiś czas wraca do łask.
Tej jesieni przechodzę zupełną metamorfozę mojego stylu. Kiedyś rzadko można mnie było spotkać w spódnicy, teraz prawie się z nimi nie rozstaje. Ciągle czuje spódniczkowy niedosyt, więc w mojej szafie wciąż pojawiają się nowe egzemplarze. Ta skórzana to mój hit ostatnich tygodni, chociaż gdy tylko takie pojawiły się w sklepach, twierdziłam, że nigdy się nie polubimy. Kobieta jednak zmienną jest istotą ;) Świetnie komponuje się z wysokimi kozakami, na które też mam już kilka fajnych, oryginalnych pomysłów.
kapelusz: reporter