poniedziałek, 14 lutego 2011

Walentynki w Paryżu

          Z przykrością stwierdziłam, że najnowsze kolekcje niestety nie przewidują mojego ukochanego koloru - camelu na zbliżający się sezon. I co? mam się go pozbyć z szafy tak po prostu? Teraz kiedy stał się moim ukochanym kolorem? Nigdy w życiu ;)
         Dziś w roli głównej moja zdobycz z aukcji, o której więcej pisałam TUTAJ i moja propozycja camelowo-czerwonej stylizacji. Chyba mam słabość do marynarek - to już moja piąta. Gdy tylko udaje mi się wypatrzeć jakąś w niebanalnym kolorze, kupuje bez zastanowienia, szczególnie w second handach.
         Dlaczego walentynki i dlaczego Paryż? Dlatego, że w tej stylizacji nie byłam ostrożna i zaszalałam z czerwienią i chociaż zestaw może wydawać się trochę monochromatyczny, to ma w sobie ten walentynkowy klimat, jest elegancki ale i zwyczajny jednocześnie - i o to mi chodziło. A Paryż? Tak właśnie wyobrażam sobie Paryżankę w ten wyjątkowy wieczór - klasycznie, lecz z mnóstwem niezdefiniowanego uroku. A poza tym któż nie chciałby spędzić walentynek nad Sekwaną?
          Życzę sobie i każdej z Was, abyśmy przyszłe walentynki spędziły właśnie tam :) Szczęśliwych walentynek ;)











marynarka: sh
bluzka: sh
spodnie: allegro
pasek: sh
torebka: sh
botki: no name
bransoletki: h&m

29 komentarzy:

  1. Świetny zestaw. Bardzo podoba mi się bluzka. Udanych walentynek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się podoba :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, ale widziałaby tu inne buty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet fajnie, ale za dużo chyba jednak tej czerwieni :)
    ty naprawde wyglądasz jak Camelon Diaz :) tylko włosy inne ;) szok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne stylizacje :) Mozesz powiedzieć mi jaki sh w Poznaniu najczesciej odwiedzasz? :) Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Rowniez stawiam na czerwien w nadchodzacym sezonie!

    OdpowiedzUsuń
  7. zmysłowa seksowna czerwień... rozmarzyłaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. suuuper :D:D genialne połączenie tych czerwonych elementów

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądasz bajecznie uważam ze to twój the best look :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastycznie wyglądasz :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałaś się może nad prostą grzywką?
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  12. mogłabym spędzić walentynki w Paryżu chociaż ich nie lubię.
    skoro socjologia to twoja pasje, pewnie ją studiujesz. ja też. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Magda - w Poznaniu nie odwiedzam lumpeksów, nie mam na to czasu, a poza tym mam swoje ulubione w Kaliszu - swoim rodzinnym mieście.

    Asia - miałam bardzo długo prostą grzywkę, lecz nie czułam się komfortowo ;)

    wiśnia grabowska. - między innymi studiuje tez socjologie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Buty w kolorze torebki i byłoby na 6 z koroną:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny set.
    Świetnie wyglądasz w tych czerwonych porteczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialny zestaw, teraz nie spocznę póki nie znajdę takiej bluzki i marynarki ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. GDZIE TU TEN PARYŻ???
    OGOLNIE JEDNAK ZA DUZO TEJ CZERWINI TU... NIEPODOBA MI SIE :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasiu ! z niecierpliwością czekam, na twoją listę must have na następny sezon ! mam nadzieję, że mnie nie zawiedziesz :) i niedługo pojawi się taka lista na blogu :)

    Kasia xD

    OdpowiedzUsuń
  19. jeju, jak fajnie! :)
    no i to połącznie <3

    pozdr,
    www.fashionswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej :) od dłuższego czasu obserwuję Twój blog i muszę przyznać,że uwielbiam go :) Twoje wieszaki inspirują mnie do działania, a taki sweter, który wynalazłaś w szafie swojej mamy - szybko skłonił mnie bym i wytargała mojej mamy!
    Twoje stylizacje pokazały mi, że ja też marzę o tym, by otworzyć swoją szafę i robić to, co chcę:) już niedługo otwieram swój blog, mam nadzieję,że kiedyś mnie odwiedzisz:) czekam na następną notkę! :)
    Lnka.

    OdpowiedzUsuń
  21. podoba mi się u ciebie.
    fajne zestawienie czerwonego z karmelem. pokuszę się chyba na coś podobnego ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kasia - już jutro pojawi się taka lista ;) mam nadzieje że spełniłam twoje oczekiwania ;)

    Anonimowy 22.52 - nawet nie wiesz jak miło mi przeczytać taki pozytywny komentarz. Cieszę sie ogromnie, że inspiruję cie mój blog. Daje mi to pozytywna energię do działania i tworzenia nowych stylizacji ;)

    Za wszystkie opinie dziekuje - nawet za ta niepozytywna ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. gratulacje II miejsca w dzisiejszym DD tvn

    OdpowiedzUsuń
  24. Kasiu Gratulacje !!!! Też oglądałam DDTVN ;P pozdrowienia ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. i ja gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje z okazji 'występu' w DDTVN:) :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Nuda strasznie na tym blogu, wpadłam bo bylaś na zeberce, ale sie rozczarowalam. Ciagle te same czesci garderoby laczone - do znudzenia. Tak nuda, to idealne słowo. Moze jakas spdnica? i buty inne niz szpilki ? I bez marynarki. Pomysl.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią :)
pamiętaj jednak, żeby się podpisać, będzie mi łatwiej odpowiedzieć ;)