wtorek, 28 lutego 2012

bye bye

Żadne prognozy długoterminowe nie przewidują spadku temperatury poniżej 0. To rewelacyjna informacja ;) Za chwilę marzec, a ja od dawna mam ochotę pozbyć się pikowanych kurtek i ciepłych płaszczy czy futer i schować je głęboko do szafy, by mogły bezpiecznie odpocząć po zasłużonej pracy ;) Mam nadzieję, że na tych zdjęciach już ostatni raz chowam swoje policzki przed mrozem ;) Niech ten krótki post będzie moim ostatecznym pożegnaniem z zimą...
....nawet deszcz już mi nie przeszkadza, byle było ciepło ;P



futerko: z szafy mamy

24 komentarze:

  1. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9185666

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. `no i co ci to dało? uwazasz że ktoś wchodzi na tą twoja aukcje?
      Powodzenia w pogarszaniu swojej sytuacji na allgero - takie akcje zniechecają, na pewno nie zachęcają.

      Usuń
  2. szafa mamy to podstawa! :) rewelacyjne futerko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile już cudeniek wygrzebałam z jej szafy :) to niesamowite źródło inspiracji! ;)

      Usuń
  3. Strasznie mi się podoba nowy wygląd bloga!! ;) Ja też mam nadzieję, że w końcu zrobi się cieplutko i będzie piękna wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że ktoś docenił moje starania:D

      Usuń
  4. zgadzam sie, ja chce ciepełko

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie ten świetny nagłówek z Tobą siedzącą na literce? Był super !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wiem że był pieknye (dziękuje Angelika:*) ale potrzebowałam zmiany i świeżości, może jeszcze sie coś zmieni, ale na razie niech tak będzie, bardziej wiosennie:P

      Usuń
  6. no no no widze, że rozkręcasz się w przerabianiu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest lepsze od nauki na kolokwium :P

      Usuń
  7. piękne oczy! O tak, ja już też czekam na wiosnę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli to prawdziwe futro to bardzo, bardzo, bardzo się na Tobie rozczarowałam. Nawet jeżeli jest vintage z szafy mamy.

    zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze?
      Uważam że jestesmy cholernymi hipokrytami. Potrafimy zabić niewinne zwierzatko by napełnić nasze brzuchy, kupujemy buty i torebki ze skóry i sie nimi zachwycamy, a prawdziwe futra wzbudzaja w nas tyle złości w stosunku do ich właścicieli i litości do tych zwierząt? Mi tak samo jest żal zabitej świnki, kury, krowy, czy lisa. Każde morderstwo jest złe. Powinnyśmy się zastanowić nad sobą, a osoby które nie nosza futer nie powinny też jeść mięsa.

      A futerko jest sztuczne.

      Pozdrawiam:))
      i mam nadzieje, że zrozumiesz moje stanowisko ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się z stanowiskiem Kasi. ten kto uważa że prawdziwe futra są złe powinien przejść także na wegetarianizm i koniec kropka. Kurczaczka już wam nie szkoda a norki tak?

      Usuń
    3. Zaciekawiłam się tymi wypowiedziami. Osobiscie nie jastem ani za, ani przeciw. Sama posiadam kilka par skórzanych butów, kurtkę i kożuszek. Swego czasu nosiłam prawdziwe futro mojej mamy, które ma już chyba ze 40 lat.
      Nie jestem wegetarianką, ale ograniczyłam się do jedzenia tylko drobiu i ryb. Jadnak chyba już nie nałożyłabym prawdziwego futra, a już na pewno nie kupiłabym nowego (jak już to vintage).
      Wydaje mi się jednak, że proces tworzenia futra jest trochę bardziej okrutny i poswięca się więcej zwierząt do uzyskania jednej kurtki lub płaszcza.
      Ps. Kasiu te futerko wygląda na prawdziwe, jesli tak jest to nie musisz się z tym kryć przed nami;) Jesli jednak jest sztuczne, to wykonane po mistrzowsku z dbałoscią o detale.

      Usuń
    4. ja raczej też nie kupiłabym prawdziwego futra nowego, ale nie mam nic przeciwko takiemu z duszą, które ma swoją historie ;) Nie posiadam prawdziwego futra, a to stety lub niestety na prawde jest sztuczne, sama jestem zaskoczona jak dobrze wyszło na zdjęciach (mam nadzieje, że to z powodu mojego nowego aparatu;P) i jak przypomina prawdziwe. Na żywo prezentuje się odrobinke gorzej i zdecydowanie sztuczniej.

      ozdrawiam Cie ciepło ;*

      Usuń
    5. Nie liczcie na to, że skóra z waszych butów, pasków czy torebek to jakiś super surowiec. Skóra ta to mielonka - mieli się resztki, śmieci pozostałe po skórach wykorzystywanych w drogich markach. Taką mielonkę się farbuje, prasuje i robi buty, paski torebki - Zara, Venezia, Prima Moda - wszytko to buty z resztek.
      Dla mnie istnieje całkowicie klarowna granica pomiędzy noszeniem odpadów po mięsożercach (sama nie jem) a noszeniem futra ze zwierzęcia, które zostało wyhodowane tylko po to by zaspokoić próżność jakiejś paniusi

      Usuń
  9. Oj ja też już się pożegnałam z zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wczoraj przejrzałam całego Twojego bloga, tzn wszystkie posty i pomyślałam: 'ileż ona ma ubrań' :) Ciekawi mnie gdzie to wszystko mieścisz i jak wygląda Twoja szafa. Może kiedyś, gdy nie będziesz miała pomysłu na notkę, to pochwalisz nam się swoją szafą i jej zawartością ? :) Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D ale rozbawił mnie twój komentarz - oczywiście w pozytywnym sensie ;) To prawda mam wiele ubran i nie mieszcze się z nimi w żadnej z moich szaf (marzy mi sie taka wielka wszechstronna garderoba). Jak pewnie zauwazyłaś mieszkam na studiach w Poznnaiu więc częśc moich ubrań jest tutaj, a cześć w domu rodzinnym, wiec taki post byłby troche bez sensu, bo sezonowe ubrania "trzymam" przy sobie ;) Ale zapraszam Cie serdecznie jutro na blog - mam przygotowany post z ubraniami, w którym chwalę się nowymi wiosennymi zdobyczami ;)

      Usuń
    2. To życzę Ci, żebyś kiedyś miała taką wielką garderobę, byś mogła pomieścić te wszystkie ubrania :) Zaglądam tu codziennie, już nie mogę się doczekać tej nowej notki.

      Usuń

Podziel się ze mną swoją opinią :)
pamiętaj jednak, żeby się podpisać, będzie mi łatwiej odpowiedzieć ;)