środa, 10 sierpnia 2011

Sroka też człowiek

          Nie wiem jak Wam, ale mi metaliczny trend bardzo przypadł do gustu. Idąc do second handu już nie szukam niczego innego prócz srebra i złota ukrytego między wieszakami. Wszystko co się świeci przykuwa moja uwagę. Ale z bólem serca mówię dość. Moja szafa mieni się już złotem (wiąż odczuwam mały niedosyt srebra),  a ja zaczynam się bać, że nie zdążę wszystkimi ubraniami nacieszyć się w tak krótkim sezonie. Dziś się tylko chwalę moimi zdobyczami, na outfity musicie poczekać. Pogoda nie sprzyja blogowaniu, od paru dni wieje i pada, a ja czekam na poprawę, której jakoś nie widać.


wszystkie ubrania: sh
torebka: sh + farba
biżuteria: h&m

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Butomaniaczka

             Miało być o metalicznych zdobyczach, ale o tym będzie trochę później. Byłam dziś na zakupach i wpadło mi trochę perełek, które jednak wymagają małych poprawek. Dziś nie będzie też stylizacji, ale za to będzie nietypowo ;) 
             Zastanawiałam się czego mam najwięcej w swojej szafie. Podobno moim znakiem rozpoznawczym są marynarki. To prawda, mam ich sporo, bo rewelacyjnie się w nich czuje i uważam, że ratują każda stylizacje. Jednak to nie na ich widok rzucam się do torebki w poszukiwaniu portfela. Moją miłością nie są też torebki. Na co dzień, jestem w stanie ograniczyć się do 2 wygodnych i praktycznych modeli, często kupuje je w takich kolorach, aby pasowały praktycznie do wszystkiego. Moja mama śmieje się, że jestem specjalistką od torebek - kameleonów. Torebki mini, czyli nie mieszczące a4 i tak zwane kopertówki kupuje najczęściej w second handach i to tylko przypadkowo. Zdecydowanie moją miłością są buty. Niezależnie od tego ile par nie miałabym już u siebie w domu, gdy tylko jakiś model zdobędzie moje serce i okaże się, że jest w przyzwoitej cenie, to nie potrafię mu się oprzeć ;) Nie wiem o czym bardziej będzie ten post - o butach czy o nowym meblu, którego zaprosiłam do swojego pokoju, aby zaopiekował się moimi zdobyczami, które dotąd powpychane były w przeróżne szafki i szafeczki, a ja nigdy nie mogłam znaleźć tej pary, która akurat była mi potrzebna;) Oczywiście nowa szafka na buty nie pomieściła wszystkich moich modeli, wieloma nie chwaliłam się tutaj na blogu, ale 15 najpotrzebniejszych par mam teraz w jednym miejscu i już nie biegam po całym domu boso, w sukience i z paniką, nie mogąc znaleźć tej wymarzonej pary ;)




 Oj marzy mi się garderoba na poddaszu i mam nadzieję, że ta skromna szafeczka jest pierwszym krokiem do stworzenia jej. Teraz zostawiam Was z miksem zdjęć, które może i Was zainspirują w tworzeniu własnej garderoby.

sobota, 6 sierpnia 2011

silver, gold, metallic - mix

Przyjęło się. 
Złoto i srebro zawładnęło nie tylko moim sercem, ale chyba i wielu z Was ;) Ja rozpoczęłam przygotowania do metalicznego sezonu jesienno-zimowego od przekopania swojej szafy (nigdy nie wiadomo, co można w niej znaleźć i odświeżyć nawet po paru latach). Polecam Wam odwiedzić Zarę - cała kolekcja zachwyca. Teraz kilka zdjęć znalezionych gdzieś w sieci, które może i Was zainspirują ;) Następnym razem pokażę to co ja już zgromadziłam i przerobiłam ;)

piątek, 5 sierpnia 2011

Nowa torebka i duży dylemat

Najbardziej na świecie nienawidzę kupować torebek. Tak jak bardzo je kocham, tak dużo stwarzają mi trudności w wyborze. Nie lubię przepakowywać się codziennie do innej torebki, dlatego ograniczam się do jednego modelu i nosze go aż do zdarcia. I wreszcie przychodzi ten dzień kiedy muszę wybrać coś nowego i tu zaczyna się problem. Nigdy nie mogę się zdecydować. Zawsze towarzyszy mi ten dreszczyk emocji, bo nigdy nie jestem pewna czy dokonuj właściwego wyboru.

No nic....  poratujcie mnie, proszę:
 
 wszystkie torebki: etorebka.pl

Tą ostatnią już u mnie widzieliście - moja ukochana flavia niestety musi przejść na emeryturę, ale zastanawiam się czy nie sprawić sobie takiej samej. Już kiedyś kupiłam drugi raz ta samą parę dżinsów i dobrze na tym wyszłam ;)

wtorek, 2 sierpnia 2011

Przeźroczyście

            Stojąc kiedyś przed własną szafą szukałam kolorów, które do siebie pasowałyby idealnie, tworząc tak zwane "niezastąpione duety". Do takich duetów tego lata bez wątpienia można zaliczyć kobalt z różem czy pomarańczem, fiolet z pomarańczem, czy czerwony z camelem. W poszukiwaniu nowych doznań postanowiłam zrobić coś innego - prześwitującą koszulę (tył naprawdę delikatnie prześwituje - musicie uwierzyć mi na słowo) w kolorze bakłażana połączyłam z różowym topem, który stał się mistrzem drugiego planu. Nie wiedziałam, że wyjdzie z tego tak zaskakująco fajne połączenie. Pazura całości dodają buty w wężowy wzór.  


koszula: h&m %
top: zara %
spodnie: big star
buty: f&f %
kopertówka: sh 3 zł
zegarek: no name
bransoletka: h&m