środa, 11 stycznia 2012

Sale?


Tegoroczne wyprzedaże to totalna porażka. Gdy tylko sklepy rzuciły -20% Polacy oszaleli. Ubrania zaczęły znikać w oszałamiającym tempie. Ja trzymałam sie twardo. Nie satysfakcjonuje mnie zakup bluzki przecenionej z 69 zł na 59 zł. Dla mnie to żadna przecena. Gdy ceny ledwo sięgnęły -50% w niektórych sklepach pojawiła sie informacja, że to przecena ostateczna. Jak to? - nie będzie -70%? Szkoda, że nie potrafię przewidzieć przyszłości... Uległam presji i pełna strachu i obaw, że już nic konkretnego nie uda mi się znaleźć pobiegłam do centrum handlowego. I powiem Wam, że całkiem miło wspominam te zakupy. Chociaż spędziłam w nim bardzo dużo czasu, a kupiłam stosunkowo nie wiele rzeczy to jestem bardzo zadowolona. 
Co kupiłam?
Metaliczne sweterki, marynarki i sukienki strasznie mnie kusiły,  ale powiedziałam sobie dość. Troche czuje się przesycona już błyskiem, a na swój złoty sweter patrze z niechęcią, ale może jeszcze mi przejdzie ;P Zainwestowałam w kolory, które przecież już całkiem niedługo znów nami zawładną. Mam nadzieje, że moja decyzja była słuszna...W tym roku zamierzam zastąpić moje juz stosunkowo zniszczone kobaltowe rurki  różowymi i pomarańczowymi. To szaleństwo kosztowało mnie 60 zł :P Aż nie mogę się doczekać wiosny!
Reasumując - wydałam 215 zł. Obkupiłam się w h&m, new yorkerze, camaieu i stradivariusie. Nie znalazłam nic dla siebie w zarze ( O zgrozo!) i mango.... 
Biorę pod uwagę podejście numer 2. Ale tylko wtedy, gdy będzie -70%.

A w weekend zamierzam 'ubrać' mojego chłopaka ;) Chcecie zobaczyć relacje? ;P

26 komentarzy:

  1. No... w tym roku wyprzedaże to tragedia, pewnie pod koniec stycznia dojdzie do - 70% ale wtedy już nie będzie co kupować.
    Świetne buty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje, że w tym roku przeceny to kompletna klapa. Nie dość, że obniżki niskie to jeszcze wchodzi się do sklepu i nic nie ma oprócz tłumu ludzi zachowujących się jakby pierwszy raz byli w sklepie :P
    Ale dobrze, że wybrałaś coś fajnego i kolorystycznego, bo teraz tak ponuro jest :( Czekam na stylizację w pomarańczowych spodniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety kolorowe ubrania są zarezerowane na wiosne, ale to kwietnia nie daleko ;)
      mam tyle ubrań typowo zimowych, że chce się nimi nacieszyć, póki jeszcze mogę ;)

      Usuń
  3. Kolory piekne..! Sama wybieram sie niedlugo tylko boje sie ze nic nie kupie bo juz sie mega do sh przyzwyczailam! ( i do ich cen ;p)

    http://diyblog2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty kapitalne. Sama się noszę z zakupem czegoś w tym stylu.

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo chętnie obejrzę relacji jak będziesz ubierać Twojego chłopaka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szpilki robią wrażenie! A w co wystroisz chłopaka? :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokaż trochę dokładniej zakupy :) Czy możesz kiedyś pokazać stylizację z jakimiś innymi spodniami niż rurki? Mam szczupłe ale krzywe nogi i rurki nie dla mnie a szukam inspracji

    zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uvrania będa pojawiały się w stylizacha, więc zapraszam do sledzenia bloga ;)
      a co do innych spodni, to wydaje mi sie, że każdy wybioera ubrania odpowiednie dla siebie i dla swojej figury, ja uwielbiam rurki i prawie tylko one goszczą i będę gosciły w mojej szafie. na razie nie planuje zakupy innego rodzaju spodni. Niestey będziesz musiała inspiracji poszukac gdzieś indziej ;) Ale cały czas zapraszam DCie serdecznie do mnie - może przekonam cie do rurek ;)

      Usuń
  8. Oj, jestem bardzo ciekawa jak się ubiera chłopaka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle, że normalnie ;) Ubierac go na blogu nie miałam zamiaru, raczej myslałam o pokazaniu ubrań. Kocham męskie ciuchy i zdecydowanie bardziej się nimi zachwycam niż damskimi ;)

      Usuń
  9. masz rację z tymi przecenami:/ też byłam rozczarowana i kupiłam tylko 2 rzeczy:( no cóż... może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hej:) super blog - dodałam do obserwowanych i będę zaglądac jak najczęściej. Co do wyprzedaży, też uważam je za klape, nabiegałam się po wszystkich centrach handlowych w moim mieście (Poznan) a nie znalazłam nic ani w super cenie ani super ładnego, poza 2 tunikami z różyczkami z 80 zł na 20, wiec za obie zapłaciłam połowe mniej niż za jedna (new yorker) a poza tym, to masakra jakas..
    Fajne buty:)
    pozdrawiam ciepło,
    http://www.dreamfashiondiary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez jestem z Poznania i mam takie same odczucia!

      Usuń
  11. Prosimy o wiecej postów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Secja mnie wykańcza, obiecuje, że już pod koniec lutego będzie ich znacznie więcej ;)

      Usuń
  12. wygląda na to, że kupiłaś fajne rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja też czekam na tą relację... :D Pozdrówka Kasiu! ;*
    Justyna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja wiem, że ty szczególnie na nią czekaśz :P
      :**

      Usuń

Podziel się ze mną swoją opinią :)
pamiętaj jednak, żeby się podpisać, będzie mi łatwiej odpowiedzieć ;)